Pijana Prypeć

Posted on

_DSC5612

Budynek przy Ogniowa 4, znajdujący się w kompleksie szpitalnym Prypeci, osłonięty jest ścianą dezinformacji. Według teorii dezinformacji Władimira Wołkowa pudłami rezonansowymi są tutaj Wikimapia, Mapy Yandex, strony i fora o Prypeci (m.in. Książka Adresowa) oraz osoby odwiedzające Prypeć, nieświadomie powielające nieprawdziwe informacje. Według tych źródeł w tym budynku znajdował się oddział neurologiczny. Od samego początku budziło to moje obiekcje, bo przecież po co w tak małym, młodym miasteczku potrzebny byłby oddział neurologiczny o takich rozmiarach? Tej wielkości oddział mógłby funkcjonować w Kijowie, ale nie w niespełna 50-tysięcznej Prypeci. Wielokrotnie prowadziłem na ten temat spory, ale nikt nie potrafił mi podać żadnych sensownych argumentów i dowodów na oddział neurologiczny. Podstawowym argumentem było „przecież tak podają wszystkie źródła”. Niestety, tym źródłom nie należy bezgranicznie ufać. Wikimapia działa jako Web 2.0 i każdy może sobie wpisać, co zechce, bez poparcia dowodami. Ja traktuję Wikimapię jako pomocną wskazówkę, a nie jako źródło wiedzy. Ponieważ nikt mnie nie przekonał do wersji neurologicznej, postanowiłem sam zbadać przeznaczenie budynku. Wystarczyło dobrze zwiedzić budynek, zwracając uwagę na wszystkie szczegóły. Rezultat może być zaskakujący, może szokujący, a może oczywisty.

_DSC5618

Tablica wewnątrz budynku szpitalnego przy Ogniowa 4 zdradza jego przeznaczenie. Jest to наркологическое отделение. Tłumacząc dosłownie – oddział narkologiczny. W polskiej terminologii medycznej nie ma takiej specjalności jak narkologia – jest terapia uzależnień, ale to specjalność znacznie szersza. W ZSRR i obecnych krajach poradzieckich narkologia zajmuje się leczeniem alkoholizmu, narkomanii i toksykomanii. Oddział szpitalny na Ogniowa 4 zajmował się po prostu leczeniem alkoholizmu, a zwłaszcza ostrych zatruć alkoholem.

_DSC5622

Na tablicach znajdują się instrukcje, m.in. jak postępować w przypadku wstrząsu anafilaktycznego (po lewej) oraz w przypadku reakcji disulfiramowej – wyniku zapicia disulfiramu (po prawej). Disulfiram, znany w Polsce jako Esperal, w ZSRR używany był pod nazwą handlową Tieturam (ros. Тетурам) – stąd nazywanie reakcji disulfiramowej reakcją alkoholowo-tieturamową. Na zdjęciu poniżej: 30% roztwór tiosiarczanu sodu stosowany w łagodzeniu reakcji disulfiramowej.

_DSC5623

_DSC5621

_DSC5629

_DSC5626
Wpływ alkoholu na potomstwo

_DSC5628

_DSC5635

Czy te działania dezinformacyjne są czystym przypadkiem, czy było to działanie celowe? Czy komuś zależało na „zniknięciu” tego oddziału ze światowej świadomości? Istnienie tak dużego oddziału dla alkoholików jest niewątpliwie niechlubną wizytówką idealnego radzieckiego miasteczka energetyków.

_DSC5632

Sam oddział alkoholowy nie jest jedynym dowodem pijaństwa w Prypeci. Całość układanki składa się z co najmniej czterech elementów. Pierwszy to właśnie już omówiony ogromny oddział leczenia alkoholików w Centrum Medycznym nr 126.
Drugi to sklep monopolowy z legendarnymi kolejkami, od których wziął swoją potoczną nazwę – „Mauzoleum”. Ponoć kolejki były tak długie, jak do mauzoleum Lenina.
Trzeci to areszt Miejskiego Urzędu Spraw Wewnętrznych – większość przestępstw była popełniana po spożyciu alkoholu, czego dowodem są karteczki ewidencyjne, tzw. celówki.
Czwarty to izba wytrzeźwień znajdująca się na osiedlu Leśnym poza granicami Prypeci. Nasuwa się przy tym jeszcze jedno pytanie. Dlaczego izba wytrzeźwień była poza miastem, ukryta głęboko w lesie? Czyżby chciano w ten sposób ukryć niewygodny problem Prypeci?

5 thoughts on “Pijana Prypeć”

  1. Świetna robota! Naprawdę zaskakujący fakt z tym pijaństwem, nie przyszło mi to do głowy. Mam nadzieję, że udało Ci się również ustalić gdzie mieszkańcy Prypeci tankowali swoje samochody, o czym rozmawialiśmy jakiś czas temu :-)
    pzdr Damian Szostak

    1. Dzięki za opinię. Prypeć to jedna wielka tajemnica, którą staram się odkrywać kawałeczek po kawałeczku. Co do stacji benzynowej, to wstępną lokalizację mam ale muszę jeszcze zrobić oględziny na miejscu.

      1. Witaj,
        Tak samo, jak poprzednik – uważam, że artykuł jest bardzo dobrze napisany. Nie za długi, więc nie zniechęci ludzi z uczuleniem na literki, a i zawierający ciekawe fakty.

        Sebastian, czy mógłbym prosić o kontakt na mój e-mail? Na blogu, niestety, nie znalazłem funkcji kontaktu.

    2. Stacje benzynowe znalazłem dwie. Jedna z nich jest już zaznaczona na mojej mapie. Druga niestety jest poza obszarem mapy. Trzeciej jeszcze nie zweryfikowałem na miejscu (trudno dostępne miejsce) a też jest w obszarze mapy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *